Jerzy Gorzanski…) Podmiot wiersza Nocny chłód w Nałęczowie wyznaje: „Teraz, na starość, nie czuję ukąszenia żadnego węża/ wszystkie trucizny i radości pogodziły się we mnie. Jednak pozostał żal.”. „Ten sam żal,/ Który zawsze/ Umiera ostatni” – postawi poeta kropkę nad „i” w wierszu pt. Filozofia. Zapytajmy na koniec, czy z żalu za utraconym „pierwszym porankiem”, oznaczającym zapewne młodość i niewinność, mogą powstać dobre wiersze? Mogą. I dobre i fascynujące. Do bólu prawdziwe, stawiające ważne pytania egzystencjalne, nawet jeśli powaga tych pytań łagodzona jest przez – coraz bardziej melancholijną – ironię, nawet jeśli „Nie ma pytań./ Nie ma odpowiedzi.// Tylko rozmowa bez dialogu” (zob. Rozmowa bez dialogu), i nawet jeśli poezja tę straszliwą samotność uniwersalizuje, pokazując ją jako nieuchronny finał naszego tutaj bytowania. Bez wątpienia Festyn należy do największych osiągnięć poetyckich Jerzego Górzańskiego. Książkę tę winniśmy stawiać obok tak znakomitych jego tomów, jak Święty brud (1985) czy Debiut z aniołem (1997).

Jerzy Górzański, Festyn, Wydawnictwo Nowy Świat, Warszawa 2012

 

FINALIŚCI 2013